Platforma wyborcza

partnerzy:

bilgoraj.com.pl http://telewizjabilgoraj.pl/

Wywiad z Januszem Rosłanem Burmistrzem Biłgoraja na podsumowanie kadencji 2010 – 2014

Dodał: Redakcja Data: 2014-11-10 11:32:04 (czytane: 843)

Z Januszem Rosłanem rozmawiamy pod koniec kadencji 2010 - 2014. Wśród tematów poruszamy kwestie inwestycji miejskich, współpracy z samorządami gminnymi, oświaty oraz rozwoju gospodarczego.



bilgoraj.com.pl: Zanim przejdziemy do rozmowy o kończącej się kadencji chciałbym kilka zdań pana oceny kampanii wyborczej przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi zarządzonymi na 16 listopada 2014 roku.
Janusz Rosłan: Mówi się, że kampania zaczyna się już w pierwszy dzień po wyborach i istotnie bardzo dużo w tym prawdy. Można to było zauważyć nie tylko podczas sesji Rady Miasta, ale również w tzw. komentarzach zamieszczanych także na Państwa portalu. Chciałbym dożyć czasu, kiedy kandydaci o różnych poglądach, darząc się wzajemnie szacunkiem, zaprezentują po prostu swój program.

Cztery lata zleciało błyskawicznie, w kliku zdaniach jakby Pan ocenił trzecią kadencję swych rządów?
Zacznę od tego, że nie lubię bardzo słów typu „ rządów” czy „włodarz”, gdyż inaczej traktuję funkcję, którą pełnię. Nie ulega wątpliwości, że była to kadencja najtrudniejsza, ale i najbardziej owocna w inwestycje. Przebudowane ulice Zamojska i Kościuszki najbardziej zmieniły wizerunek naszego miasta, a jeśli dodamy do tego przebudowę BCK, budowę obwodnicy północnej, budowę stadionu lekkoatletycznego, skateparku i wreszcie rozpoczęcie budowy obwodnicy Jana Pawła II, to mogę powiedzieć, że przekroczyło to moje najśmielsze plany, a nawet marzenia.

burmistrz_bilgoraja_janusz_roslan.JPG

Nie da się uciec od kwestii oświaty. Czy są jakieś decyzje, których w tej dziedzinie Pan żałuje, z perspektywy lat, czy miesięcy zmieniłby pan coś?
Nie, nie żałuję, choć muszę przyznać, że tamten okres (próby reorganizacji oświaty) był dla mnie najtrudniejszy i kosztował mnie najwięcej zdrowia. Przypomnijmy sobie debatę prowadzoną przez BTK przed czterema laty. Poruszane były na niej kwestie oświaty i nadmiernie wysokich kosztów, jakie miasto ponosi z własnego budżetu na jej utrzymanie. Krytyka padała ze wszystkich stron. To dlatego przeprowadziliśmy z pracownikami urzędu i radnymi wiele analiz, co można zrobić, aby wydatki na oświatę zredukować. Wybraliśmy optymalny wariant i przygotowaliśmy stosowne projekty uchwał. Protesty rodziców i nauczycieli spraw iły, że wycofałem uchwały z porządku obrad, a dyskusja na temat kosztów utrzymania oświaty ucichła. Powtórzę słowa, które już wypowiedziałem w jednym z wywiadów, a mianowicie, że samorząd nie powinien podejmować decyzji wbrew woli mieszkańców.  Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele straciłem w oczach wielu wyborców, zwłaszcza moich koleżanek i kolegów nauczycieli, ale gdybym takiej próby nie podjął, krytykowano by mnie dzisiaj za to, że nie podjąłem nawet żadnej próby racjonalizacji wydatków na oświatę. Decyzje, które musi podejmować burmistrz, to nie tylko takie, które sprawiają mu radość i satysfakcję, to nie tylko umowy na realizację wartych wiele milionów inwestycji, ale również i takie, które wiążą się z brakiem akceptacji części mieszkańców, za które trzeba ponieść pewne konsekwencje.

Jak Pan ocenia współpracę samorządu miejskiego z samorządem powiatowym i samorządami gminnymi?
Relacje z Gminą Biłgoraj były zawsze dobre. Efektem jest realizowany projekt, którego liderem jest Gmina Biłgoraj, a dotyczący wyznaczenia Miejskich Obszarów Funkcjonalnych i określenia możliwości ich rozwoju. To bardzo istotne przedsięwzięcie może dać szansę na rozwój tego obszaru i pozyskiwanie środków unijnych w nowej perspektywie finansowej.
Natomiast relacje z powiatem nigdy nie były tak dobre jak w kończącej się kadencji. Jest to niewątpliwie osobistą zasługą przede wszystkim Pana Mariana Tokarskiego, ale też nie bez znaczenia były i są moje relacje z przewodniczącym Rady Powiatu Mirosławem Późniakiem. Okazało się, że w większości spraw mamy takie samo zdanie, a świadomość, że nasze plany możemy zrealizować tylko wspólnie, zaowocowała wieloma ważnymi inwestycjami. Bez zgody i współpracy nie powstawałaby największa inwestycja w mieście, a mianowicie obwodnica Jana Pawła II.

Ile z obietnic wyborczych z 2010 roku udało się Panu zrealizować?
Nigdy nie składałem żadnych obietnic, wyznaczałem raczej pewne cele i konsekwentnie dążyłem do ich realizacji.
Z 19 punktów programu prezentowanego przed czterema laty, udało się zrealizować wprawdzie tylko 10, ale tylko dlatego, że w międzyczasie pojawiły się możliwości pozyskania środków zewnętrznych na dofinansowanie innych, ważnych i oczekiwanych inwestycji, a zatem należało zmodyfikować plany, by z tej możliwości skorzystać. To właśnie dlatego przebudowane zostały ulice Włosiankarska, Zielona, Parkowa i Polna, choć nie było ich w moim programie wyborczym, to właśnie dlatego chcemy wspólnie z powiatem przebudować ulice Moniuszki, Łąkową, Żurawinową, Leśną i Przemysłową, gdyż jest możliwość uzyskania dotacji w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Trzeba też przypomnieć, że ostateczna decyzja w sprawie uchwalenia budżetu, czyli również dot. wyboru zadań inwestycyjnych, należy nie do burmistrza, ale do Rady Miasta.

Reklama.

Nie zrealizował pan m. in. przebudowy Placu Wolności, czy budowy schroniska dla zwierząt...
To z tego samego powodu, o czym mówiłem przed chwilą, nie został przebudowany Plac Wolności. Dotychczasowe programy nie dawały możliwości pozyskania środków zewnętrznych na realizację tego zamierzenia. Oczywiście można było, i taki wariant rozpatrywaliśmy, rozpocząć jego modernizację wyłącznie ze środków własnych. Bezpośrednim skutkiem takiej decyzji byłaby przede wszystkim konieczność ograniczenia zakresu rewitalizacji i zastosowania materiałów niższej jakości. Jednakże, co było bardziej istotne, zaangażowanie środków własnych w modernizację Placu Wolności spowodowałoby, iż Miasta nie byłoby stać na pokrycie wymaganego udziału przy realizacji gruntownej przebudowy Aleja Jana Pawła II czy też ul. Moniuszki, Przemysłowej, Łąkowej, Leśnej i Żurawinowej.
Chciałbym również zapewnić, że stale czynimy starania, aby doprowadzić do realizacji tej inwestycji. Jeszcze w czasie, gdy Marszałkiem Województwa był Krzysztof Hetman, powstała koncepcja, aby wszystkie miasta powiatowe otrzymały pewną kwotę środków w nowej perspektywie budżetu Unii Europejskiej, którą, oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad, mogłyby przeznaczyć na wybrany przez siebie cel. My, jako ten cel widzimy rewitalizację Placu Wolności.
Jeśli chodzi o schronisko, którego budowę miały sfinansować gminy Powiatu Biłgorajskiego, to pamiętamy liczne protesty mieszkańców, które uniemożliwiły realizację naszych planów. Miasto nie dysponuje innym terenem, na którym można byłoby prowadzić schronisko dla zwierząt. Dlatego też finansujemy z budżetu miasta zabiegi sterylizacji zwierząt, aby zapobiegać bezdomności zwierząt. Trzeba sobie też jasno powiedzieć, że gdyby ludzie byli bardziej odpowiedzialni za swoje zwierzaki, to schroniska nie byłyby w ogóle potrzebne.

Jakie działania zostały podjęte by \'ściągnąć" potencjalnych inwestorów?
Obowiązuje od kilku lat uchwała wprowadzająca ulgi podatkowe dla inwestorów tworzących nowe miejsca pracy. Ulga ta wynosi obecnie 100% wymiaru podatku i można z niej korzystać przez okres do 5 lat. Wiadomo, że miasto nie dysponuje własnymi gruntami inwestycyjnymi, dlatego też udało mi się jeszcze w ubiegłym roku zachęcić potencjalnego inwestora do podjęcia rozmów z właścicielami terenów przy ul. Krzeszowskiej. Rozmowy idą we właściwym kierunku i sądzę, że nowa inwestycja ma szanse na realizację. Nie zmienia to faktu, że trzeba nabywać tereny przeznaczone w przyszłym planie zagospodarowania przestrzennego pod inwestycje, bo to najlepsza droga do zachęcenia inwestorów. Problem w znacznej mierze rozwiązałaby „specustawa”, która umożliwiłaby gminom nabywanie gruntów za słusznym odszkodowaniem, gdyż na podstawie obecnie obowiązujących przepisów nie ma możliwości zmuszenia właścicieli do zbycia swoich gruntów na rzecz miasta. Wystarczy, aby właściciel jednej działki, położonej w obszarze inwestycyjnym nie wyraził zgody na jej sprzedaż, żeby zniweczyć cały plan utworzenia terenu inwestycyjnego. Próby nabycia gruntów były dwukrotnie podejmowane, ale bez rezultatu. Pierwszym powodem była zbyt wysoka cena, drugim nieuregulowany stan prawny gruntów lub brak zgody wszystkich współwłaścicieli na sprzedaż nieruchomości.

Najważniejsze założenia na najbliższa kadencje to...
Jeśli mieszkańcy nam pozwolą, to chcielibyśmy dokończyć budowę obwodnicy północnej, stadionu lekkoatletycznego OSiR, obwodnicy Jana Pawła II, wraz z Powiatem Biłgorajskim chcemy przebudować ulice: Moniuszki i Łąkową. Leśną (wraz z budową ścieżek rowerowych), Przemysłową i Żurawinową. Wszystko wskazuje na to, że nasz wniosek otrzyma dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, a zatem są duże szanse, że tę inwestycję wykonamy. W naszym programie jest również rewitalizacja Placu Wolności, przebudowa (wspólnie z Powiatem Biłgorajskim) ulic Długiej i Bohaterów Monte Cassino, budowa dróg osiedlowych, w tym ulicy Stanisława Nowakowskiego, budowa mieszkań komunalnych, budowa (wraz z Województwem Lubelskim) ścieżki rowerowej przy ul. Krzeszowskiej, opracowanie programu rewitalizacji obejmującego park Stanisława Nowakowskiego, uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego miasta, co powinno ułatwić pozyskiwanie terenów inwestycyjnych oraz przystąpienie do realizacji planu zagospodarowania osiedla „Batorego II”.

Dziękuję za rozmowę.
Cała przyjemność po mojej stronie.

Tagi: wybory samorządowe2 104   janusz rosłan   wywiad na podsumowanie kadencji   biłgoraj

więcej

Reklama:

więcej

Kandydaci do sejmiku:

Telewizja

Zebranie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w związku z epidemią koronawirusa

Miliony pozyskane na kształcenie zawodowe

Z budżetu powiatu 130 tys. zł wsparcia dla jednostek OSP

Ku czci Żołnierzy Wyklętych

Powiatowe Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Konrad Berdzik zbiera na protezę bioniczną

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

POZNAJ KANDYDATÓW W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH 2014

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada br. To od NAS zależy jaki będzie ich wynik, kto przez najbliższe 4 lata będzie decydował...